O nas

O nas. Nasza misja i kilka słów o twórcach

Cześć, fajnie Cię widzieć! Nnaparz ulubionej herbaty, usiądź wygodnie i zainspiruj się!

Jeśli tu jesteś, to znaczy, że planujesz podróż 🙂  i ten czas chciałbyś spędzić z najlepszym przyjacielem człowieka. Świetnie się składa, bo z miłości do podróży i czworonogów powstał ten blog!

Znajdziesz u nas garść praktycznych informacji i porad gdzie jechać na wakacje, jak się spakować, co warto zobaczyć, a co lepiej omijać szerokim łukiem.

 

Nasza misja

 

Pracownicy schronisk w całej Polsce w wakacje mają pełne ręce roboty. W okresie letnim w schroniskach przybywa bezdomnych zwierząt, które nie pasowały do wakacyjnych planów swoich opiekunów. Jak wynika z szacunków obrońców praw zwierząt, w tym czasie każdej placówce przybywa średnio 50 nowych podopiecznych. Nie bez powodu więc Dzień Psa obchodzony jest w Polsce wraz z początkiem wakacji. Wymarzyłyśmy sobie świat, gdzie psów nie porzuca się w momencie kupienia biletu czy rezerwacji noclegu.

Chcemy także promować zrównoważoną turystykę, którą możesz uprawiać wraz z pupilem.  Idea ta jest bliska naszym sercom, bo wpisuje się w koncepcję zrównoważonego rozwoju i ma na celu maksymalne zminimalizowanie negatywnego wpływu turystyki na środowisko naturalne oraz kulturę lokalną, przy jednoczesnym generowaniu możliwości zatrudnienia dla lokalnych mieszkańców. Opiera się na dążeniu do rozwoju regionu i promowaniu lokalnych wytworów kultury, mając jednak na uwadze poszanowanie zasobów przyrody i społeczno-kulturalnego autentyzmu społeczności.

Jednocześnie nie wykluczamy. Angażujemy wszystkich dwu– i czworonożnych, bez względu na upodobania, kondycję fizyczną, wiek oraz doświadczenie w podróżowaniu. Chcemy Wam pokazać miejsca, które skradły nasze serca, a być może są tuż za rogiem Waszego miasta.

 

Pakujesz już plecak? Zabierzemy Cię w podróż w Polskę naszą piękną, ale nie tylko! Jeśli chcesz dowiedzieć się o nas trochę więcej, zerknij w dół! Udanej podróży!

O autorkach

Dwunożnych

 

Nika | Wyprawy z psem

Nika kiedyś grała w squasha, ale potem stwierdziła, że kajaki są bezpieczniejsze dla jej kolan, a przy okazji może coś zwiedzić.  Jednoosobowy kajak okazał się za mały dla psa, więc przerzuciła się na pływanie kanu. Uwielbia polskie rzeki i zapach burzy. Na co dzień twórczyni magicznego kodu, maestra giętkiego języka programowania, wymyśla problemy i uważa, że nie ma takiego zagadnienia, w którym nie pomógłby Mr Google Spreadsheets. Piecze ciasta, a gdy ma deadline na głowie, jej półka zyskuje dwie nowe książki kucharskie. 

 

 


Lena | Wyprawy z psemLena
zawodowo specjalistka od zarządzania ludźmi i zadaniami. Ceni sobie porządek i systematykę. Od poniedziałku planuje piątek. Fanka less-waste’owego życia, minimalizmu, dobrego chleba i ładnych przestrzeni. Chciałaby kiedyś jechać na Kamczatkę. Kocha architekturę sudecką. Chce zwiedzić wszystkie zamki w Polsce i zobaczyć na żywo błotniaka łąkowego.

 

 

 

Czworonożnych

Od lat podróżujemy z psami. Wszędzie, gdzie dostajemy się pieszo, pociągiem, samochodem lub kajakiem– one też docierają.

 

Najpierw był mały pieczarek zwany Dyziem („Chciałem być wielką klaczą, pozostanę niewielką przepiórką.”). Dyź miał być chartem hiszpańskim, ale jest tzw. psem do towarzystwa. Zaczął podróżować zanim ogarnął, że zmienił adres zamieszkania. Przez pierwszy swój rok mieszkał z Leną w Budapeszcie i podróżował po Europie Centralnej i Południowej. Od tamtego czasu udowadnia wszystkim małym psom, że długość łap nie ma znaczenia.

 

Od 4 lat z Niką podróżuje Jasper – pół terier, pół sarna. Jasper od początku wykazał się podróżniczym potencjałem. Dzięki niemu podróżowanie stało się dużo bardziej aktywne. Jasper to chodzący kłębek energii, którą najczęściej pożytkuje wskakując na każdy wystający kamień bądź przewalone drzewo. Lubi produkować masę energii wokól siebie, i dzięki swojej kondycji szybciej od saren wchodzi na Śnieżnik.

 

Jasper i Dyziu | Wyprawy z psem

Znajdziesz nas także na Instagramie i Facebook’u.

 

Do zobaczenia na szlaku!